czwartek, 12 lutego 2015

Zapytanie.

Czy robienie faworków w tłusty czwartek kwalifikuje się pod opiekę nad dochodzącym do zdrowia po operacji mężem?
On twierdzi , że tak a ja mam wątpliwości :)

Na wszelki wypadek zrobiłam :)

środa, 4 lutego 2015

PMNŁBP

PMNŁBP czyli : pielęgnuję męża na łożu boleści pooperacyjnej.
Twarda z niego sztuka, więc jakoś to wytrzymuje :)

piątek, 30 stycznia 2015

Myszolokator.

Wprowadziła się do nas mysz. Bez pytania  !
Jej próby pozostania incognito ,spełzły na niczym,
gdyż jak się okazało nasza sunia Inka wyposażona jest w myszolokalizator.
Używa go bez wahania i włącza głośny alarm .
Trwa usilna akcja nakłonienia myszy do wyprowadzki.
Póki co bezskuteczna.
Poważnie rozważam użycie przemocy :)

niedziela, 12 października 2014

Bogowie.



Polska rzeczywistość  i genialnie zagrana postać prof. Religi przez Tomasza Kota.
Lata osiemdziesiąte ogląda się z półuśmieszkiem na twarzy. Nie chciałabym by wróciły.
Niesamowite , że ludzie wyjątkowo wybitni w swoich dziedzinach ,
wizjonerzy są początkowo nierozumiani , potępiani i odrzucani.
,,Głową muru nie przebijesz" jest takie powiedzenie. A Religa przebił:)
Film ogląda się dobrze, choć wrażliwcom mogą wydać się ciężkie sceny operacji.
No i kilka dialogów takich , że boki zrywać :)

sobota, 20 września 2014

Miasto 44









Starszym ludziom niekoniecznie może się podobać ale ja byłam , zobaczyłam i powiem : o ja pierdzielę !
To jeden z takich filmów ,po którego obejrzeniu milczy się , bo wszystko co miało zostać powiedziane ,już powiedziane i pokazane zostało. Niezłe efekty specjalne, sceny zapierające dech w piersi i zaskakująca w sumie muzyka.

środa, 30 lipca 2014

Abrakadabra :)

Jak bawić sie ,to na całego . Jak zdobywać szczyty ,to te najwyższe . Jak jechać w Polskę,to na jej kraniec....
Tym sposobem znalazłam sie w Piaskach koło Krynicy Morskiej, skąd tylko rzut beretem jest do granicy :)
Miejsce spokojne,z szeeeeeeroka ,niemal pusta plaża , z dzikami ganiajacymi po lesie i co najlepsze z pokojem do którego przynależy duży taras z widokiem na zalew Wiślany i widoczny w oddali Frombork, do którego mam słabość albowiem powiadam Wam ludziska , iż miejsce to magicznym jest i takie wiedźmy jak ja, czuja sie w nim wyśmienicie abrakadabra wyprawiając :)
A jak wczoraj wieczorem burza przyszła i pioruny waliły w wodę to Jezusicku, cóż to był za widok !!!

niedziela, 27 lipca 2014

W tym jestem ,,miszczu" :)

Ostatnio w sposób dość intensywny ,zastanawiałam się, w czym to ja jestem tak naprawdę dobra.
Jako , że talentów posiadam mnóstwo ( he he he) , ciężko było wybrać coś , w czym zdecydowanie jestem NAJ-lepsza.
Oświecenie jak to oświecenie , przyszło w chwili , gdy spodziewałam się go najmniej a dokładniej podczas seansu kinowego.
Byłyśmy z Małą na ,,Czarownicy". I kochani , jak ja pięknie tam chlipałam, lejąc łzy.
Najpiękniej z całej sali :):):)

https://www.youtube.com/watch?v=zsUPhoMYbmQ