środa, 30 lipca 2014

Abrakadabra :)

Jak bawić sie ,to na całego . Jak zdobywać szczyty ,to te najwyższe . Jak jechać w Polskę,to na jej kraniec....
Tym sposobem znalazłam sie w Piaskach koło Krynicy Morskiej, skąd tylko rzut beretem jest do granicy :)
Miejsce spokojne,z szeeeeeeroka ,niemal pusta plaża , z dzikami ganiajacymi po lesie i co najlepsze z pokojem do którego przynależy duży taras z widokiem na zalew Wiślany i widoczny w oddali Frombork, do którego mam słabość albowiem powiadam Wam ludziska , iż miejsce to magicznym jest i takie wiedźmy jak ja, czuja sie w nim wyśmienicie abrakadabra wyprawiając :)
A jak wczoraj wieczorem burza przyszła i pioruny waliły w wodę to Jezusicku, cóż to był za widok !!!

36 komentarzy:

  1. Witaj Edytko!
    Na to wychodzi, że w Polsce też są cudowne i magiczne miejsca. Wiem coś na ten temat. No i burze na dodatek...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nasze szczęście jeszcze są takie miejsca :)

      Usuń
  2. To tylko korzystać z takich uroków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz nic tylko szukaj bursztynow!!
    PRZED LATY BYLAM I OLBRZYMA ZNALAZLAM!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojc,ojc to ja jutro gnam szukać .Moze co przywloke do domu w walizce :)

      Usuń
  4. Byłem w zeszłym roku, jesienią,
    a jedna locha prowadzała sześcioro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz tez widzieliśmy młode :)
      Jesienią Jantoni to dopiero mieliście spokojnie!!!

      Usuń
  5. WITAJ EDYTKO ! Wspaniale jest nad polskim morzem, tam jest cudowny świat. Życzę udanego wypoczynku i znalezienia bursztynów. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Malgosiu i także pozdrawiam:)

      Usuń
  6. A więc jesteś wiedźmą, teraz rozumiem dla czego mnie wkurzasz. Na tej mierzei też nie byłem:( Ale pojadę i to pewnie szybko bo uwielbiam zadupia.
    Wracając do profesji, jesteś klasyczną wiedźmą, czarownicą, babą jagą, czy strzygą? Jaką masz moc, czy możesz rzucić urok?
    Jeśli tak, miałbym kilka zleceń. Jak nie urok to na to drugie też parę zleceń by było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety ,wiedźmy mojej klasy takimi zleceniami sie nie parają :)
      Ale po znajomosci mogę rzucić jakiś czar,urok byś miejscu w którym teraz jestem oprzeć sie nie mógł . By mamilo

      Usuń
    2. ...urokami wabilo ,po nocach śniło sie do chwili gdy do niego zawitasz :)
      Ewentualnie koleżanki po fachu mogą zmajstrowac taki sam pokaz burzowy ,jaki zmajstrowalysmy wczoraj nad Zalewem Wislanym - wystarczy ze znowu zrobią imprezkę we wieży we Flomborku i potem po pijaku trochę na miotłach polataja i taaadaaam GOTOWE !!!

      Usuń
    3. To wiedźmy po pijaku na miotłach w nocy? Uważajcie bo tam drogówka gdzieś wisi.

      Usuń
    4. A to nie wiedziałes ,ze wiedźmy nocą na tych miotłach śmigają po pi.......upssss, znowu mi sie coś wygadalo

      Usuń
    5. Że po pijaku to wiedziałem, w te miotły trochę nie dowierzałem. Przekonałaś mnie .
      A jak moich synów w kapuście szukałem, to chyba też po pijaku bo nie pamiętam.

      Usuń
    6. Nic dziwnego,ze nie pamiętasz bo przecież dzieci bociany przynoszą . Wiem to na 100% bo mi syna i córkę przytargaly.
      Zreszta zony było zapytać a nie domysły snuć . Oj faceci, faceci:):):)

      Usuń
    7. To ja dla pewności spytam. Ale jak na jaw wyjdzie że ja w tej kapuście po pijaku ganiałem, to pogadamy.

      Usuń
    8. Prawda, jaka ulga , ze jednak bociany?:)

      A z tym ganianiem po polu kapusty to się nie przejmuj zbytnio: mamy wolny kraj i każdy sobie może ganiać gdzie chce i ile chce i nic nikomu do tego:) W sumie i tak najgorsze jest kartoflisko.....:):):)

      Usuń
  7. Ach zazdroszczę odpoczynku nad morzem, kiedy ja muszę chodzić do pracy i jeszcze ponad dwa tygodnie czekać na urlop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z trwoga patrzę w przyszłość ,gdy sytuacja sie odwróci:)

      Usuń
  8. Uszło mojej uwadze to, że Wiedzmy opuściły wzgórze Sobótka ;o(
    A ja z moim sprzymierzeńcem od wywoływania wilków z lasu, oraz sprzymierzeńcem sprzymierzeńca od wysysania wiedźmom krwi z lewego płatka ucha, zamierzaliśmy się na nie w tym roku zaczaić na toku Sobótki.
    Prawdopodobnie wiedźmy przeszły na dietą fląder z mierzei wiślanej żeby tak jak flądry pachnieć rybą.Prawdopodobnie też za przyczyną olfaktologii mają nadzieję z wiedźm przyjąć zakamuflowaną posturę warszawskich podmiejskich syrenek.
    Wypada tylko smakoszom 'juzyny, wiunom', krwiopijcom i płanetnikom wrzasnąć; o tempora, o mores !
    ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże ! Bratni ! Z kim Ty sie zadajesz?!
      To ja Tobie niemal serce na dłoni podaje a Ty z krwiopijcami trzymasz?!
      Nie wiesz,ze prawdziwe wiedźmy są niemal na wymarciu i dlatego są pod ochrona ? :):):)

      Usuń
    2. No.... z temi...zara zara, jak to im jezd...a, juz wiem... z wiedźmami siem zadaję. Ale z wiunami i krwiopijcami trzymam sztamę.

      Zresztą jak jezdeśmy w komplecie to razem wiedźmę trzymamy podczas gdy jeden ją wysysa s tech płatków...
      Taka wyssana wiedźma jest całkiem całkiem akuratna i bardziej przyjazna niźli przed wyssaniem.
      Wiedźmy s wieszchu niesom ładne, ale jak siem rosblekom, to ho ho ho
      jezd tam tyla koronek,że zanim sie który do ssanie przytka to i godzina mało.
      A jak sdejmom śtucny nos i gogle to som jak... wiela nie przymierzając, jak niebieska Panienka, jeno że niesom świente.

      Jedna taka, jakmy seblekli te fajtałaszki co pode peleryną miała, tośmy rozdziawili pyski ze zachwytu bo tela tam mniodu skrywała.
      Jakmy spytali dlaczego chowa te skarb pode łachami, to ona na to trak;
      Omnia mea mecum porto.
      ;o))

      Usuń
    3. Świente może i nie som ale za to cnotliwe bo nikomu nic nie wysysają :):):)

      Usuń
    4. Bratula, a portfele to niby jak? - same się wysysają , hę?

      Im Przyssawka jest zgrabniejsza
      Tym sakiewka coraz mniejsza
      ;o)







      Usuń
    5. Toż to oszczerstwo......sami nie umiecie utrzymać zawartości sakiewki w sakiewce a zrzucacie na innych:)

      Usuń
    6. Oszczerstwo ?

      U nas w Burkina Faso
      Mówią że to rozrzutność
      Ja zaś twierdzę tym czasem
      Że sprawia mi to radość
      ;o))

      Usuń
    7. Radość! Radość! Ale jak przyjdzie co do czego to niewinnym się obrywa :):):)

      Usuń
  9. Domyślam się, że widok piorunów "chowających się" w wodzie musiał być niezwykły! A nie bałaś się? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W domu na tarasie byłam to sie nie bałam:)

      Usuń
  10. Matko, czy ty czasem w ogóle pracujesz??? To nieludzkie, i niekozie, tyle się urlopować! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, czasem muszę trochę popracować;)

      Usuń