środa, 4 lutego 2015

PMNŁBP

PMNŁBP czyli : pielęgnuję męża na łożu boleści pooperacyjnej.
Twarda z niego sztuka, więc jakoś to wytrzymuje :)

23 komentarze:

  1. Ojejku a co sie stało???No to dbaj o męża a ja wysyłam pozytywną energię by zdrowiał::)))Trzymajcie się ::))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za dobrą energię, wysłałaś chyba super, ekstra poleconym , bo ledwo okno zdążyłam otworzyć,tak szybko nadleciała :)

      Usuń
  2. Twój mąż to twardziel !

    Ponieważ wiem jak bardzo Ciebie kocha i gotów jest wszystko uczynić dla Ciebie, a wiem ze masz najbardziej szalone pomysły ( choćby ta mysz we włoskiej kapuście z tajskim sosem), to mam tę nadzieję,że nie namówiłaś go na 'grodzką zmianę', czyli na krzysioannę.

    Kiejby sieto rozniosło po górak, a jescek kiejby i Dunajec ło tem pluskoł, dopiro by hukało na caluśkij Sądecczyźnie..

    A może procę sobie kupisz ?
    :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Procę posiadam od dziecka bo tatuś był zdania , że w tych ciężkich czasach, dziewczynka musi sobie jakoś radzić:)

      Usuń
    2. No to masz świeże kamienie , masz procę, możesz teraz sąsiadowi który Ciebie podgląda walnąć z całej długiej gumy w to ciekawskie oko.
      Pamiętaj żeby Widełki procy kierować w stroną sąsiada, możesz w oko ale możesz też poniżej pada, będzie wtedy kwiczał jak zarzynany leming.
      :o).
      Idę teraz nad rzekę, w miejsce tzw. złotego stoku,pożyczyłem miskę,sito i łopatę od przemierzyny, będę płukał żwir bo znalazłem zakole z ....
      :o)

      Usuń
    3. Poważnie zastanawiam się nad tym czy Ty mnie aby podstępnie do złego nie namawiasz ?:)

      Usuń
    4. Tak masz rację podstępnie, a nawet występnie, może nawet bezczelnie, ale nie do złego. Powiedz sama, czy diabła albo diablicę ( płeć można rozpoznać po źrenicy oka), dałoby się namówić do czegoś bardziej złego. Jedno i drugie (podłóg płci) to zło tak uporządkowane jak uporządkowane są atomy węgla tworzące bryłę diamentu.
      Chyba że drzemią w Tobie do zagospodarowania jeszcze jakieś pokłady wolne od diabelskiej natury, w co nie wierzę.. Ale gdyby się ukazało,że takie pokłady mieścisz w sobie, to , to nawet nie śmiem pomyśleć o tym,że awansowałabyś na Piekielną Królowa.Byłby to brzemienny w skutkach i znamienny początek Apokalipsy.
      ;o)))

      Usuń
    5. Apokalipsa -powiadasz ?
      Hmmmm, interesujące .....Oby tylko Putin nie wpadł na to pierwszy.

      Usuń
    6. Każdy psychopata wpada na ostatku w samozaciskające się kleszcze , czasem są to włókna konopi, czasem dla wyróżnienia i nobilitacji jest to jedwabny śliski splot. Na ten przypadek zastosowałbym drut kolczasty z zauralskiego kołchozu.Taki splot srutu tutu sznurek z drutu. ;o)

      Usuń
  3. Zdrówka dla męża :)
    I pewnie dobra z Ciebie pielęgniarka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A co się stało? :( Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby kózka nie skakała, to by nóżkę całą miała :)

      Usuń
  5. Witaj Edytko.
    O męża należy dbać. Bo szlachetne zdrowie i nikt się nie dowie...
    Pozdrawiam prozdrowotnie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I odwrotnie też to musi działać;)

      Usuń
  6. to faktycznie twarda sztuka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. no to powodzenia a dla męża zdrowia
    j

    OdpowiedzUsuń
  8. w długim życiu nasłuchałam się różnych mądrości o tym, jak męża pielęgnować:))
    Najlepiej zadbać, żeby miał strawę, książkę i święty spokój:))
    No i niech nie podskakuje, coś wspominałaś bowiem o kózce:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak mu mówiłam: nie podskakuj chłopcze,nie podskakuj :)

      Usuń
  9. Edytko zdrowia dla Twojego męża. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Teresko i wzajemnie, także pozdrawiam :)

      Usuń