poniedziałek, 26 maja 2014

Inwazja małp.

Jest takie miejsce w Tajlandii , które opanowały małpy. To świątynia Prang Sam Yod.





                                                                                


28 komentarzy:

  1. Witaj Edytko!
    Choć świątynia cudowna i wspaniała,
    Przez zadziorne małpy zdominowana.
    Z małpami należy uważać,
    Bo potrafią ludzi obrażać.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. Małpki są świetne i śmieszne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieszne to są faktycznie :) Na odległość nawet bardziej niż z bliska;)

      Usuń
  3. Zwierzątkom nie pozwalam
    być blisko, wole z dala.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe no niebezpieczne może być takie ugryzienie, nie wiadomo co przypałęta się...
    Możliwe że zapach pobudził zwierzeta w końcu one reaguja nazapachy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jestem takiego samego zdania;)

      Usuń
  5. Witaj Edytko ! Bardzo mnie się podobają Twoje zdjęcia , małpy są znakomite. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu i także pozdrawiam:)
      Miło Cię znów tu widzieć:)

      Usuń
  6. Po nauce na egzamin z biochemii przez pewien czas używałam nazwy "cykl Calvina... Kleina" ;) Acz jak widać nie tylko mi on nie przypadł do gustu. Co do szanownych kuzynów naczelnych również mam wątpliwości, by ktoś zajął się ich sczepieniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie sądzę by były szczepione , tym bardziej, ze rozmnażają się bez żadnej kontroli.

      Usuń
  7. Cudowna okolica. Dobrze wiedzieć że markowe perfumy małpom nie przypadły do gustu, wolą naturalne zapachy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam ,że tam gdzie zwierzyna małpiasta bryka na wolności to trzeba być uważnym w tym co się robi obok nich .Żadnej zachęty ,machania ,karmienia czy jedzenia czegoś ,świecidełka na torebkach,sznureczki zachęcają je do zaczepki::))Małpa potrafi naprawdę człowieka uszkodzić,podrapać ,ugryźć,napluć ,obsikać::)))Mojej koleżance wyrwała kiedyś garść włosów ,bo się z nią drażniła.Przyjechała z wycieczki lekko przerzedzona z przodu hihihih..Fajne zwiedziłaś miejsca::)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. _________©♥♥© Za pamieć,
    ___________♥♥ za wpisy,
    __________♥♥ za każdy gest
    ________♥♥ za to ,że
    _________♥♥.♥ JESTEŚ ♥.
    ___________♥♥- dziękuje
    _________♥♥_-_-_-_-_-_-_-_
    ______♥♥ CIEPLUTKO POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem z rewizytą będe zagladać serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie i pozdrawiam:)

      Usuń
  11. W Indiach są całe gangi. Otaczają turystę, jedna wyrywa mu z rąk siatkę, czy co tam ma, a inne stoją i warczą. Spróbuj się postawić...:) Macie przeżycia, nieźle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toż to przemoc w biały dzień !:)

      Usuń
  12. Za małpkami osobiście nie przepadam...ale świątynia robi wrażenie :)
    Cudna!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i wzajemnie, także pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  13. Ciekawa relacja, dobrze, że Ciebie nie ugryzły małpy, a może ten zapach wydawał się im za mocny....
    pozdrawiam Edytkę ciepło
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymałam się od nich trochę z daleka :)

      Usuń